Serialowa rola to ich drugie życie. Wiadomo, ile zarabiają aktorzy z „M jak Miłość”

Jakie pensje mają aktorzy w M jak Miłość
Rekordzistka może zarobić w „M jak Miłość” nawet 120 tys. złotych | fot. Starscream | CC BY-SA 3.0

„M jak Miłość” to bez wątpienia hit 20-lecia, jeśli mówimy o polskich serialach telewizyjnych. Przez wiele lat nie miał sobie równych, zgarniając wszelkie nagrody – przede wszystkim pokaźny zestaw „Telekamer”. Aktorzy, występujący w telewizyjnej produkcji, spędzili na jej planie nierzadko nawet większą część swojego życia. Bardzo często nie są znani z żadnych innych produkcji. I nie muszą. Okazuje się, że to całkiem przyjemna praca „na etat”.

REKLAMA

Rekordzistka – za miesiąc pracy na planie – wyciąga nawet 100 tysięcy złotych! „M jak Miłość” można porównać do amerykańskiej „Mody na sukces”. Tego drugiego serialu już jednak nie widzimy, a „M jak Miłość” ciągle trwa. Serial wszedł na ekrany telewizji ponad 20 lat temu! Pierwszy odcinek pojawił się w 2000 roku, a nowe pojawiają się aż do dzisiaj. Nie wiele już zostało ze starej obsady. Odszedł m.in. „Lucek” – czyli Witold Pyrkosz – oraz „Marek”, w którego rolę wcielił się Kacper Melchior Baltazar Kuszewski. To nie ten sam serial, który oglądaliśmy jeszcze dobre kilka lat temu, ale cały czas przyciąga przed telewizory tłumy widzów.

Ile zarabiają aktorzy z „M jak Miłość”. Czy warto postawić całą karierę na jedną rolę?

Oglądalność przekłada się oczywiście na liczby. „M jak Miłość” musi być „kurą, znoszącą złote jaja”, jeśli TVP emituje serial już trzecią dekadę. Aktorom praca w serialu – nawet, jeśli to dyskwalifikuje ich w innych rolach – opłaca się jeszcze bardziej. Przykładem są m.in. bracia Mroczek, którzy od samego początku wcielają się w rolę „Zduńskich”. Próżno szukać ich w innej roli na przestrzeni ostatnich 20 lat.

REKLAMA

Nie dziwne, że „nie chciało im się” eksperymentować ze swoim aktorstwem i poszukiwać bardziej ambitniejszych ról. Bracia Mroczek mogą liczyć na sporą pensję. Jak podaje „Super Express” – za jeden dzień na planie dostają nawet 6000 złotych. Oczywiście każdy z nich. Na podobne zarobki może liczyć Katarzyna Cichopek. W „M jak Miłość” ostatnio aktorka jedynie dorabia. Więcej może zarobić jako prezenterka w „Pytaniu na Śniadanie” oraz na imprezach Telewizji Polskiej.

Niedoceniona – na tle innych aktorów – może się czuć Teresa Lipowska. Słynna już Babcia z Grabiny niegdyś była filarem serialu razem z Witoldem Pyrkoszem. Dziś jednak widzowie i twórcy serialu są żądni zdrad i sensacji w klimatach warszawskich. Polska wieś nie jest już odzwierciedleniem życia w tym kraju. Dlatego Lipowska w roli Barbary Mostowiak może liczyć „tylko” na 3000 złotych za dzień zdjęciowy.

W „M jak Miłość” zarabia krocie. Anna Mucha w nowym sezonie utonie w gotówce

Na największą pensję – paradoksalnie – liczyć może aktorka, która nie spędziła na planie serialu „połowy życia”. Anna Mucha robiła karierę, nawet kinową, jeszcze zanim dołączyła do obsady „M jak Miłość”. Aktorka, która wciela się w serialową „Magdę”, otrzymuje wynagrodzenie rzędu 8000 złotych za dzień zdjęciowy.

REKLAMA

Jak dowiedział się „SE” – w nowym sezonie serialu postać Muchy będzie miała dość ważną rolę. Na planie może spędzić nawet 15 dni w ciągu jednego miesiąca. Oznacza to, że w tym czasie zarobić może nawet 120 tys. złotych!