
62-letni mężczyzna został zatrzymany przez gdańskich kryminalnych po szokującym zdarzeniu, do którego doszło pod koniec sierpnia w Trójmieście. Podejrzany miał strzelić z wiatrówki do uczestniczki wieczoru panieńskiego. Kobieta została trafiona w okolice skroni i trafiła do szpitala. Oprócz wiatrówki policjanci znaleźli przy podejrzanym także kilka sztuk broni czarnoprochowej.
Do zdarzenia doszło 28 sierpnia w rejonie stacji kolejowej Gdańsk-Żabianka. Po zejściu grupy kobiet z peronu uczestniczki wieczoru panieńskiego usłyszały huk. Jedna z nich poczuła w tym samym momencie uderzenie w skroń.
„Ogromny huk i szum w głowie. Nie czułam bólu, tylko straciłam orientację. Koleżanki nie wiedziały, co się ze mną dzieje. Trzymałam się za głowę, poczułam, że mam coś na skroni. Uciskałam to. Koleżanki powiedziały, że leci mi krew” – relacjonowała poszkodowana w rozmowie z TVN24.
Kobiety zaczęły uciekać w kierunku pobliskich sklepów, aby schronić się przed napastnikiem. Stamtąd zawiadomiły służby, dzwoniąc pod numer alarmowy.
Interweniujący na miejscu ratownicy udzielili jej pierwszej pomocy, a następnie przetransportowali do szpitala, gdzie kobieta była dalej leczona. Na szczęście obrażenia nie były na tyle poważne, aby zagrozić jej życiu.
Postrzelił kobietę w skroń z wiatrówki. Przy 62-latku policja znalazła także broń czarnoprochową
W związku z atakiem policja zatrzymała 62-letniego mężczyznę, przy którym funkcjonariusze znaleźli narzędzie przestępstwa – wiatrówkę. Podejrzany miał przy sobie także kilka pistoletów i rewolwerów czarnoprochowych, które, w odróżnieniu od wiatrówki, mogą spowodować podobne obrażenia do tych z broni palnej.
Zabezpieczona broń zostanie poddana badaniom. Po zakończeniu czynności materiały zostaną przekazane prokuraturze. Na razie nie wiadomo, jaki był motyw działania mężczyzny.
Sprawę prowadzi Komenda Miejska Policji w Gdańsku. Za narażenie zdrowia i życia innych osób 62-latkowi grozi odpowiedzialność karna.
Źródło: o2.pl / TVN24
