fot. Pixabay

Do czego zdolni są uczniowie na szkolnych wycieczkach można się tylko domyślić. W tej sytuacji jednak dedukcja nie była potrzebna, gdyż skutki były dobrze dostrzegalne od razu. 14-letnia dziewczyna trafiła do szpitala, a sprawą zajmie się teraz policja – podaje portal „Super Tydzień Chełmski”.

Do incydentu miało dojść 2 czerwca podczas wycieczki uczniów siódmej i ósmej klasy jednej ze szkół w Chełmie, do Zakopanego. Będąc na miejscu uczniowie postanowili się zabawić. Nauczycielki szybko zorientowały się, że pojawił się niemały problem.

„Opiekun grupy ok. 22.30 powiadomił policję o tym, iż jedna z uczennic przebywająca na wycieczce w Zakopanem dziwnie się zachowuje” – mówi asp. sztab. Roman Wieczorek, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Zakopanem, którego cytuje „Super Tydzień Chełmski”.

Później okazało się, że 14-latka przesadziła z alkoholem. Na miejscu pojawili się policjanci, którzy przeprowadzili wstępne dochodzenie, jak nastolatkom udało się zakupić alkohol. Pobrali także dane dzieci oraz opiekunów, biorących udział w wycieczce.

Do nastolatki wezwano zaś kartkę, gdyż „zachowywała się dziwnie”. Dziewczyna została przewieziona do szpitala.

O zdarzeniu został już poinformowany sąd rodzinny, który zajmie się sprawą. Dyrekcja szkoły, organizującej wycieczkę do Zakopanego, nie udzieliła szerszego komentarza odnośnie incydentu, ale zapewnia, że osoby spożywające alkohol poniosły już konsekwencje.

„Na pewno nie zostaną wyrzucone ze szkoły. Tego zrobić nie możemy” – powiedziała dyrektorka w rozmowie z „Super Tydzień Chełmski”.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę