Strona głównaWiadomościWszyscy lekarze zarabiają krocie? Chirurg pokazał przelew za maj

Wszyscy lekarze zarabiają krocie? Chirurg pokazał przelew za maj

Lekarz pokazał wypłatę
fot. Pexels

Za sprawą afery w warszawskim Szpitalu Południowym wiele mówi się w ostatnim czasie o rzekomo horrendalnie wysokich wynagrodzeniach lekarzy. Ten z Warszawy w wieku 28 lat zarobił 1,6 miliona w rok, inny zainkasował w tym samym czasie około 3 miliony. Czy to norma w polskiej ochronie zdrowia? Okazuje się, że nie, a przynajmniej przeczy temu jednostkowy przykład doktora Marcina Sochy, który w mediach społecznościowych „pochwalił się” swoim przelewem za maj. Wyszło… nieco ponad 4,5 tys. złotych.

REKLAMA

Lekarz, a dokładniej chirurg szczękowo-twarzowy z wieloletnim stażem, ujawnił swoje wynagrodzenie za maj, które otrzymał za pracę na 1/2 etatu w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Za przepracowane godzin w ramach połowy etatu otrzymał dokładnie 4621,40 złotych.

„Moje wynagrodzenie za 1/2 etatu bez dyżurowych godzin nadliczbowych, tzw. dyżurów (nie dyżuruję z powodów rodzinnych), czyli chirurga szczękowo-twarzowego z 26-letnim doświadczeniem, po dwóch fakultetach (medycyna i stomatologia) z doktoratem, po setkach realnie przepracowanych dyżurów 24h jako lekarz rezydent (za wartość pizzy), później jako chirurg specjalista (teraz pewnie za około 10-15x pizza), po tysiącach wykonanych zabiegów, niektórych wielogodzinnych ratujących zdrowie i życie pacjentów” – wyjaśnił we wpisie na Instagramie, którego treść zacytował w swoim artykule portal „o2.pl”.

„Kosztowna ekstrawagancja”. Lekarz z Warszawy pokazał przelew za maj – nieco ponad 4,5 tys. złotych

Lekarz stwierdził, że dla jego żony ta praca jest „kosztowną ekstrawagancją”, ale dla niego samego – wielką pasją.

REKLAMA

„Dla mnie to ciągle pasjonująca rozwijająca, choć kosztowna praca na miarę ambicji, nabytych umiejętności i wiedzy, w przygniatającej większości zdobytej na własny koszt. Ciągle też lubię pizzę. Pewne rzeczy się nie nudzą. I trzeba się z tego cieszyć, że ciągle mogę zjeść pizzę” – przyznał doktor Socha. „Dawid Kacprzyk już nie powinien. Porada starszego kolegi” – dodał kąśliwie lekarz.

W ostatnim zdaniu chirurg nawiązał do 29-letniego Dawida Kacprzyka – byłego koordynatora SOR w Szpitalu Południowym w Warszawie oraz radnego warszawskiej dzielnicy Ursus, do niedawna z ramienia KO. Mimo że Kacprzyk jest młodym lekarzem w trakcie specjalizacji z anestezjologii i intensywnej terapii, w ubiegłym roku udało mu się zarobić oszałamiające przeszło 1,6 mln złotych. Media zwróciły uwagę, że za zarobione w służbie zdrowia krocie Kacprzyk kupił mieszkanie o wartości 900 tys. złotych oraz Porsche Panamera.

Po wyjściu na jaw zarobków 29-latka wszczęto wiele dochodzeń – w tym między prokuratorskie innymi czynności sprawdzające. Kacprzyk został także usunięty ze struktur Koalicji Obywatelskiej.

REKLAMA

Źródło: o2.pl

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA