fot. screen/YouTube

Prezydent Ukrainy Wołodymy Zełeński nie patyczkuje się ze swoimi podwładnymi. Dziś jego długopis poszedł w ruch – podpisał odwołania ambasadorów Ukrainy w dwóch państwach. Zełeński zarzucił im, że nie wypełniają należycie obowiązków, jakie spoczywają na nich w tak trudnym dla kraju czasie. Zamiast tego – jak mówił prezydent Ukrainy – dbają tylko o to, aby zachować stanowiska.

„Są tacy, którzy robią wszystko dla obrony kraju, aby Ukraina wygrała swoja przyszłość; jesteśmy im wszystkim bardzo wdzięczni. Ale są też tacy, którzy tracą czas tylko po to, aby pozostać na stanowisku” – powiedział prezydent w opublikowanym w środę wieczorem na Facebooku nagraniu.

Zełeński odwołał tym samym ambasadorów Ukrainy w dwóch państwach – w Maroku i w Gruzji.

„Nie będzie broni, nie będzie sankcji, nie będzie ograniczeń dla rosyjskich firm? Z całym szacunkiem, znajdźcie sobie inną pracę” – podkreślił.

Ofensywa służb dyplomatycznych Ukrainy na całym świecie. Zełeński apeluje o wzmożenie wysiłków

Przy okazji odwołania dwóch najwyższych rangą oficjeli ukraińskiej dyplomacji, prezydent Zełeński zwrócił się do dyplomatów, przebywających na placówkach w Ameryce Łacińskiej, na Bliskim Wschodzie, w Azji Południowo-Wschodniej i Afryce. Zaapelował, aby wzmogli wysiłki na „froncie dyplomatycznym”.

W komunikacie z 26 lutego Maroko poparło „integralność terytorialną” i „jedność narodową” wszystkich państw ONZ. Opowiedziało się także za pokojowym rozwiazywaniem konfliktów. Rabat nie uczestniczył w głosowaniu na początku marca nad rezolucja Zgromadzenia Ogólnego ONZ potępiającym rosyjską inwazję na Ukrainę – przypomina agencja EFE.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę