
Konflikt wokół oświadczenia majątkowego byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry przeniósł się na platformę X, gdzie polityk bezpośrednio zaatakował premiera Donalda Tuska.
REKLAMA
Powodem wymiany zdań stała się ujawniona pożyczka w wysokości 57 tysięcy złotych netto, którą przebywający poza krajem Ziobro zaciągnął w Fundacji Instytut Polski Suwerennej, gdzie sam pełni funkcję prezesa. Środki te zostały przeznaczone na pokrycie kosztów jego obrony prawnej w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. W kwietniu premier Donald Tusk informował, że na konto wspomnianej fundacji w 2025 roku wpłynęło 450 tysięcy złotych od Przemysława Krala, prezesa zarządu giełdy kryptowalut Zondacrypto, wobec której Prokuratura Regionalna w Katowicach prowadzi obecnie śledztwo w sprawie oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy.
Podczas piątkowego briefingu prasowego premier Donald Tusk jednoznacznie i negatywnie ocenił ten mechanizm finansowania, wskazując na powiązania polityków z giełdą kryptowalut. Szef rządu oświadczył:
„Niektórzy mi dokuczali, kiedy mówiłem o tym, że nie ma żadnych wątpliwości, że Zondacrypto, ale też te pieniądze, które są za Zondacrypto, to było także finansowanie niektórych polityków i niektórych instytucji związanych z PiS-em i z Konfederacją”
REKLAMA
Premier dodał również, że sprawa pożyczki od własnej fundacji jest w jego opinii mocniejsza niż akty oskarżenia w sądzie, a były minister sprawiedliwości prędzej czy później odpowie przed wymiarem sprawiedliwości.
Odpowiedź Zbigniewa Ziobry i zarzuty o blokowanie środków do życia
W sobotę Zbigniew Ziobro opublikował oficjalną odpowiedź, w której uzasadnił powody podjęcia decyzji o zaciągnięciu zobowiązania finansowego w zarządzanym przez siebie podmiocie. Polityk zarzucił premierowi intencjonalne odcięcie go od legalnych źródeł finansowania oraz próbę pozbawienia go konstytucyjnego prawa do obrony. Były minister sprawiedliwości zwrócił się bezpośrednio do Donalda Tuska w następujących słowach:
„To Ty sfabrykowanym śledztwem nielegalnie przejętej prokuratury pozbawiłeś mnie i wielu ludzi środków do życia. Przez blokadę konta i nieruchomości nie mogę wziąć kredytu w banku, żebym mógł zapłacić obrońcy. To przez Ciebie byłem zmuszony zaciągnąć zobowiązanie, które jawnie ująłem w oświadczeniu”
REKLAMA
W dalszej części oświadczenia Zbigniew Ziobro bronił transparentności swoich działań, wskazując na fakt, że wszystkie operacje finansowe zostały w pełni ujawnione w dokumentacji sejmowej. Polityk dodał:
„Chciałeś mnie pozbawić nawet prawa do obrony, a teraz mnie za to atakujesz? Bo jednak mogę płacić obrońcy? Bo transparentnie wypełniłem oświadczenie? Bo zwrócę z prywatnych pieniędzy całą kwotę powiększoną o 50 procent? Bo inaczej niż Twoi towarzysze niczego nie załatwiałem pod stołem?!”
