Wojna na Ukrainie. Rosjanin wypalił sobie "Z" na ciele.
fot. Twitter

Jeszcze na kilka dni przed wybuchem na Ukrainie media donosiły o charakterystycznych literach, malowanych białą farbą na rosyjskich pojazdach wojskowych. Wśród nich np. „O”, „V” i „Z”. Ta ostatnia w kolejnych miesiącach stała się symbolem poparcia inwazji. Nadrukowywano ją na koszulki, flagi i naklejki. Nikt jednak nie spodziewał się, że to zajdzie tak daleko. Do sieci trafiło nagranie, w którym Rosjanin… wypala sobie literę „Z” na ciele.

Na początku wojny na Ukrainie nikt w Rosji o wojnie nie mówił. Jeśli już jakaś wieść przebiła się do rosyjskiej opinii publicznej, w kanałach propagandowych tłumaczono, że to nie żadna wojna, ale „specjalna operacja wojskowa”. Z biegiem czasu nie dało się ukryć porażających strat, jakie zgotowali najeźdźcom Ukraińcy. Ze zwykłej „specjalnej operacji” inwazja urosła w rosyjskiej propagandzie do rangi nowej „wojny ojczyźnianej”.

Zanim Rosjanie dowiedzieli się o krwawym najeździe ich kraju na sąsiednie państwo, trwały akcje uświadamiania. Nawet oddolnie internauci organizowali się, wysyłając do Rosji SMS informujące, że na Ukrainie trwa regularny konflikt zbrojny. Wszystko to z nadzieją, że „zwykli Rosjanie” nie popierają wojny, a winny jest tylko i wyłącznie kremlowski establishment.

Rosjanin wypalił sobie „Z” na klatce piersiowej. To znak poparcia dla wojny na Ukrainie

Rosyjska machina propagandowa szybko obróciła jednak „kota ogonem” i z jawnej agresji na Ukrainę zrobiła „walkę z nazizmem”. W końcu otwarcie przyznano, że na Ukrainie trwa wojna, ale ku zaskoczeniu zachodnich społeczeństw Rosjanie tę wojnę popierają. Według sondażu z czerwca, udostępnionego przez Wszechrosyjskie Centrum Badania Opinii Publicznej, aż 78% Rosjan popiera działania Władimira Putina, a 80% „ufa mu bezgranicznie”.

Nie zawsze jest to bierne poparcie. W Rosji często można zauważyć wydarzenia, na których wszechobecna jest litera „Z” – symbol, który część rosyjskich wojsk maluje na swoich czołgach. Jak można się przekonać oglądając poniższe nagranie, Rosjanie wyrażają swoje poparcie dla inwazji już nie tylko odziewając się w koszulki z literą „Z”, naklejając na drzwi akademika nalepki, czy wymachując flagami.

Do sieci trafiło nagranie, na którym widać Rosjan. Jeden z nich siedzi na ziemi z nagą klatką piersiową. Drugi trzyma palnik i kawałek pręta, którego końcówka ułożona jest właśnie w literę „Z”. Następnie rozgrzany metal zostaje przyłożony do klatki pierwszego Rosjanina.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę