
Sąd Okręgowy w Warszawie uniewinnił Jana S., określanego w mediach mianem „króla dopalaczy”, od zarzutu podżegania do zabójstwa byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, prokuratora oraz funkcjonariuszy policji. Jak informuje Wirtualna Polska, trwający blisko sześć lat proces zakończył się nieprawomocnym wyrokiem dwóch lat pozbawienia wolności za inne czyny, w tym za groźby karalne oraz próbę przekupienia funkcjonariusza aresztu.
Prokuratura zarzucała oskarżonemu, że oferował 100 tys. zł za zamach na życie ówczesnego szefa resortu sprawiedliwości, chcąc w ten sposób zapobiec zaostrzeniu przepisów dotyczących obrotu dopalaczami.
Sąd uznał jednak, że materiał dowodowy przedstawiony w głównym wątku oskarżenia był niewystarczający i opierał się na niewiarygodnych relacjach.
Ocena dowodów przedstawiona w uzasadnieniu orzeczenia:
„Sąd miał do czynienia z wieloma protokołami zeznań świadków. Trudno tutaj nie zauważyć, że kompletnie chaotyczne są te zeznania. Gdybyśmy mieli do czynienia z faktami, to jeszcze byłoby dobrze. Świadek dozował informacje i zamiast opisywać zdarzenia, formułował własne oceny oraz interpretacje”.
Skład orzekający uznał za udowodnione jedynie cztery z czternastu zarzucanych czynów.
Kara za groźby i próbę korupcji w areszcie
Wymierzony wyrok dwóch lat pozbawienia wolności obejmuje kierowanie gróźb pozbawienia życia wobec współpracowników zarządzających stroną internetową sklepu z dopalaczami oraz próbę wręczenia 20 tys. zł łapówki policjantowi w zamian za dostarczenie telefonu komórkowego.
Charakterystyka działań oskarżonego i uzasadnienie wymiaru kary:
„Oskarżony dbał o anonimowość, porozumiewając się wyłącznie przez komunikatory internetowe. Kreował się na osobę majętną, mającą szerokie wpływy m.in. w świecie przestępczym. Wymagał posłuszeństwa, wzbudzał respekt. Osoby te były młode, niedoświadczone. Oskarżony dawał im znać, że jest w stanie zlecić zrobienie im krzywdy”.
Jan S. był w przeszłości poszukiwany dwoma europejskimi nakazami aresztowania oraz czerwoną notą Interpolu. Ogłoszony wyrok jest nieprawomocny, a stronom przysługuje prawo do wniesienia apelacji.
