COVID-19 to coś więcej niż zapalenie płuc! Ogromne spustoszenia w organizmie na całe życie

Ci, którzy wyzdrowieli z choroby COVID-19, mogą do końca życia borykać się z powikłaniami powstałymi w wyniku choroby. Jak dowiedli włoscy lekarze, SARS-CoV-2 to coś znacznie więcej niż silna grypa i zapalenie płuc.

Do tej pory chorobę wywołaną koronawirusem traktowano jako schorzenie układu oddechowego, teraz jednak wszystko się zmienia. We Włoszech ustalono, że jest to choroba ogólnoustrojowa, a ozdrowieńcy już do końca życia mogą odczuwać jej skutki.

Czytaj także:  Kosiniak-Kamysz: Otwarcie szkół grozi ogromnym ryzykiem

– Początkowo myśleliśmy, że to ciężka grypa, później myśleliśmy, że to ciężka grypa z bardzo ciężkim zapaleniem płuc (…), ale potem odkryliśmy, że jest to choroba ogólnoustrojowa z uszkadzaniem naczyń w całym ciele – tak dla „Sky News” mówił dr Roberto Cosentini, kierownik pogotowia w Szpitalu Papa Giovanni XXIII w Bergamo.

COVID-19 ma wywierać bardzo duży wpływ na najważniejsze narządy w organizmie człowieka. Nawet u tych osób, które chorobę przeszły łagodnie, zaobserwowano przewlekłe schorzenia.

Czytaj także:  Wciąż wiele zakażeń. Nowe dane MZ

Psychoza czy bezsenność to tylko jedne z wielu dolegliwości, z którymi męczą się ozdrowieńcy z SARS-CoV-2. Inne to zapalenia nerek, stany zapalne kręgosłupa czy udary. Jak się okazuje, koronawirus bardzo poważnie może uszkodzić płuca czy serce – wiele osób już po wyzdrowieniu nie może sobie pozwolić na powrót do aktywności fizycznej czy nawet do pracy.

Czytaj także:  W jakim wieku, ile powinno się spać?

Komentarze

Nie przegap najciekawszych wiadomości! Obserwuj nas w Google News.