
Attribution
Sejm podjął w piątek pierwsze decyzje w sprawie kontrowersyjnego projektu Ministerstwa Kultury o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artysty. Propozycja wzbudza ogromne emocje, gdyż zapewnia przywileje nawet tym artystom, którzy nie mają wzięcia na rynku, a ich twórczość nie cieszy się dużym zainteresowaniem. Wiemy już, że projekt będzie dalej procedowany – posłowie podjęli decyzję o nieodrzucaniu go w pierwszym czytaniu.
W czasie piątkowego posiedzenia Sejmu w sprawie projektu o zabezpieczeniu socjalnym dla artystów odbyły się aż dwa głosowania. Pierwsze dotyczyło wniosku o całkowite odrzucenie propozycji. Inicjatywa poległa głównie dzięki głosom koalicji rządzącej. Przeciwko odrzuceniu projektu Ministerstwa Kultury zagłosowało 233 posłów, a za odrzuceniem – 199.
W ramach innego wniosku proponowano, aby projekt skierować do Komisji ds. Deregulacji, ale ten postulat również został odrzucony. Przeciwko skierowaniu do komisji zagłosowało 220 posłów, 176 wstrzymało się od głosu, a 38 było za.
327 mln złotych rocznie na dopłaty do ZUS dla artystów
Projekt zakłada dopłaty do składek dla osób tytułujących się artystami, których wynagrodzenie w ciągu ostatnich trzech lat nie przekroczyło (średnio w ciągu miesiąca) 125 proc. minimalnego wynagrodzenia. Chodzi o kwotę 68 tys. zł brutto rocznie i 5666,66 zł brutto miesięcznie. Osobom, które nie uzyskały dochodów przekraczających ten próg, państwo dopłacałoby brakującą część do składek. Dopłaty byłyby automatycznie przekazywane na konto składkowe ZUS beneficjenta – nie trafiałyby do niego bezpośrednio.
Niemniej dla Zakład Ubezpieczeń Społecznych stanowiłoby to dodatkowe zobowiązanie. Tylko w 2027 roku dopłaty kosztowałyby 327 mln złotych.
Źródło: polsatnews.pl
