Strona głównaWiadomościMiller ostro reaguje na wpis Tuska. "Niczym nie jest to poparte"

Miller ostro reaguje na wpis Tuska. „Niczym nie jest to poparte”

Miller podsumował reakcję na orędzie Nawrockiego
fot. © European Union 2020 – Source : EP
Attribution

Podczas debaty w studiu Polsat News, byli premierzy Leszek Miller i Waldemar Pawlak oraz były prezydent Bronisław Komorowski poddali krytycznej analizie niedawną aktywność Donalda Tuska w mediach społecznościowych.

REKLAMA

Punktem wyjścia dla dyskusji stała się reakcja obecnego szefa rządu na decyzję Donalda Trumpa o wycofaniu pięciu tysięcy amerykańskich żołnierzy z baz w Niemczech. Premier Tusk określił tę sytuację mianem postępującego rozpadu sojuszu, co spotkało się z wyraźnym sprzeciwem jego poprzedników, którzy starali się stonować alarmistyczny i pesymistyczny wydźwięk tego komunikatu.

Leszek Miller w sposób zdecydowany skrytykował styl wypowiedzi premiera, określając go jako nieodpowiedzialny i pozbawiony realnych podstaw w faktach. Były szef rządu argumentował, że straszenie końcem paktu północnoatlantyckiego jest całkowicie nieuzasadnione, przypominając jednocześnie, że w przeszłości amerykański kontyngent w Niemczech bywał już skromniejszy i nie wywoływało to wówczas tak gwałtownych reakcji ani „rozdzierania szat” przez polskich liderów.

Miller podkreślił, że polscy politycy powinni wykazywać się większą dojrzałością i skupić się na merytorycznej współpracy z każdym urzędującym prezydentem Stanów Zjednoczonych, niezależnie od jego stylu uprawiania polityki.

REKLAMA

Słowa Pawlaka i Komorowskiego

Podobne stanowisko zajęli Waldemar Pawlak oraz Bronisław Komorowski, którzy ocenili ruchy amerykańskiej administracji raczej jako formę demonstracji politycznej niż rzeczywiste i trwałe osłabienie zdolności militarnych na kontynencie europejskim. Były prezydent Komorowski, choć odpierał zarzuty Donalda Trumpa dotyczące rzekomego braku wsparcia Europy w konfliktach na Bliskim Wschodzie, zasugerował konieczność zmiany strategii komunikacyjnej polskiego rządu.

Jego zdaniem wszelkie przeobrażenia wewnątrz sojuszu wymagają nie ostrej i publicznej wymiany zdań w sieci, lecz profesjonalnej dyplomacji zakulisowej, która w sytuacjach kryzysowych przynosi znacznie lepsze efekty niż werbalne starcia na platformach społecznościowych.

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA