
REKLAMA
Zapomnij o przesuszonym dorszu czy oklepanym łososiu. Kiedy mam ochotę na rybny obiad z prawdziwego zdarzenia, sięgam po seriolę (amberjack). Jej mięso jest obłędnie maślane, idealnie zwarte i nie rozpada się na patelni. Co najlepsze: nie ma w niej ani drobnych ości, ani charakterystycznego zapachu mułu. Wystarczy kilka minut smażenia, by poczuć się jak w najlepszej śródziemnomorskiej restauracji.
Dlaczego seriola deklasuje inne ryby? Zero ości i maślany smak
Seriola to silny morski drapieżnik, dlatego jej mięso jest jędrne, soczyste i dzieli się na grube płatki. W sklepach znajdziesz głównie kremową seriolę japońską (hamachi) lub delikatniejszą seriolę żółtoogonową (hiramasa). Ryba ma gruby szkielet i niemal całkowity brak drobnych ości międzymięśniowych, a dzięki naturalnej zawartości zdrowego tłuszczu nie potrzebuje panierki – wystarczy odrobina soli, oliwy i chwila na patelni.
REKLAMA
Składniki na szybki obiad
▪ 2 filety z serioli ze skórą (grubość ok. 2–3 cm)
▪ 2 łyżki oliwy z oliwek
▪ 1 cytryna
▪ świeża gałązka rozmarynu
▪ sól morska i świeżo mielony pieprz
Przygotowanie krok po kroku
1. Filety dokładnie osusz papierowym ręcznikiem i oprósz z obu stron solą oraz świeżo mielonym pieprzem.
2. Na patelni mocno rozgrzej oliwę. Połóż rybę od strony skóry i smaż przez 3–4 minuty, aż stanie się idealnie złocista i chrupiąca.
REKLAMA
3. Delikatnie obróć filet i smaż drugą stronę przez zaledwie 2–3 minuty. Nie przedłużaj smażenia, by zachować maślaną soczystość mięsa.
4. Skrop świeżym sokiem z cytryny, udekoruj rozmarynem i podawaj z pieczonymi ziemniakami lub chrupiącą sałatą. Smacznego!
