„Ratujemy ludzi jak możemy”. Pacjenci z koronawirusem na parkingu dla karetek

Aby udzielić pomocy wszystkim pacjentom zakażonym koronawirusem, w gorzowskim szpitalu zorganizowano dla nich miejsce na parkingu dla karetek.

   

„Sytuacja jest naprawdę trudna. Brakuje miejsc na SORze, ratujemy ludzi jak możemy. Adaptujemy kolejne pomieszczenia, by ratować Wasze zdrowie i życie”, oświadczył w mediach społecznościowych dyrektor placówki Robert Surowiec.

Jak dodał, zarząd szpitala zdecydował się przenieść pacjentów z parkingu „w bezpieczne miejsce wewnątrz szpitala”.

Czytaj także:  Szok w Singapurze. Kobieta urodziła dziecko z przeciwciałami COVID-19
   

„Nasi ratownicy medyczni, lekarze i pielęgniarki stracili już resztki sił, ale nadal są w pracy”, zadeklarował Surowiec, dając do zrozumienia, że w jego szpitalu w Gorzowie Wielkopolskim sytuacja jest dramatyczna, bo nie tylko brakuje miejsca, ale także personelu medycznego.

Robert Surowiec do swojego wpisu na Facebooku dołączył zdjęcia, na którym widać, jak chorzy leżą na łóżkach postawionych na parkingu dla karetek. Część pacjentów czeka też w fotelach na udzielenie im pomocy przez medyków.

Czytaj także:  Pandemia w Polsce zanika? Dużo mniej nowych zakażeń. Dane MZ