
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przyznaje, że w ostatnim czasie obserwuje wzrost liczby aktów przemocy na tle narodowościowym wobec obywateli Ukrainy przebywających w Polsce. Resort ostrzega, że służby monitorują nie tylko poważne incydenty w „świecie realnym”, ale także przestrzeń internetową – pod kątem treści nawołujących do nienawiści. Ministerstwo podkreśla, że wszystkie tego typu czyny są ścigane z urzędu!
W stanowisku przekazanym Wirtualnej Polsce MSWiA podkreśliło, że jednoznacznie potępia wszelkie przejawy nienawiści i przemocy na tle narodowościowym. Resort poinformował, że funkcjonariusze analizują treści publikowane w sieci, a wpisy zawierające nawoływanie do nienawiści lub znieważające ze względu na narodowość spotykają się z reakcją organów ścigania i prokuratury.
„W ostatnim czasie niestety odnotowujemy wzrost aktów przemocy na tle narodowościowym wobec Ukraińców. Jednoznacznie potępiamy wszelkie przejawy nienawiści – zarówno te fizyczne, jak i werbalne” – zaznacza resort spraw wewnętrznych.
Internetowe przestępstwa z nienawiści ścigane z urzędu. MSWiA ostrzega!
Ministerstwo przypomniało, że przestępstwa z nienawiści, w tym nawoływanie do nienawiści, znieważanie oraz stosowanie przemocy z powodu przynależności narodowej, są ścigane z urzędu. Podkreślono również obowiązującą zasadę „zero tolerancji” wobec łamania prawa, niezależnie od obywatelstwa sprawcy. Resort zaznaczył, że w przypadku cudzoziemców skazanych za przestępstwa z nienawiści możliwe jest także zastosowanie deportacji.
MSWiA zwróciło jednocześnie uwagę, że ogólna przestępczość wśród cudzoziemców jest w trendzie spadkowym. Według danych resortu, w pierwszym półroczu 2025 roku obcokrajowcy stanowili 6,18 proc. wszystkich podejrzanych o popełnienie przestępstw, co odpowiadało około 9,3 tys. osób. W analogicznym okresie 2026 roku odsetek ten wyniósł 5,95 proc., czyli około 8,5 tys. osób.
MSWiA zabrało głos po głośnym pobiciu dwojga obywateli Ukrainy we Wrocławiu. Do zdarzenia doszło 26 lipca przy ul. Okulickiego. Ofiarami byli 20-letnia Ukrainka i 21-letni Ukrainiec, którzy odnieśli obrażenia i trafili do szpitala. Nagranie przedstawiające skutki ataku szybko rozprzestrzeniło się w mediach społecznościowych.
W sprawie zatrzymano dotychczas dwóch mężczyzn, wcześniej wielokrotnie notowanych przez policję. We wtorek 27-letni Tomasz M. usłyszał zarzuty pobicia oraz stosowania przemocy z powodu przynależności narodowej pokrzywdzonych. Śledczy prowadzą dalsze czynności i ustalają tożsamość trzeciego sprawcy, który miał brać udział w ataku.
Więcej o sprawie oraz nagranie zdarzenia W TYM ARTYKULE [LINK]
