REKLAMA

fot. shareinfo.pl

Niestety. Z wrocławskiego szpitala docierają do nas koszmarne wieści. Jeden z dwóch postrzelonych przez 44-letniego Maksymiliana F. funkcjonariuszy zmarł. O śmierci policjanta poinformowała w poniedziałek, 4 grudnia, po godzinie 17: 00 Polska Agencja Prasowa. Maksymilian F. znajduje się obecnie w policyjnym areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

REKLAMA

Strzelanina z 2 grudnia jednak miała śmiertelne skutki. W poniedziałek, 4 grudnia, PAP przekazał smutną informację z wrocławskiego szpitala – zmarł jeden z dwóch policjantów, którzy zostali postrzeleni przez Maksymiliana F. Zmarły funkcjonariusz to 44-letni Daniel Łuczyński.

„Dzisiaj (4 grudnia red.), w wieku 45 lat, w wyniku obrażeń zadanych z rąk przestępcy, który nie wahał się zaatakować policjanta, odszedł od nas asp. szt. Daniel Łuczyński funkcjonariusz Komisariatu Policji Wrocław-Fabryczna. Niestety Daniel wypełnił tym samym do końca słowa roty policyjnego ślubowania” – pisze na swojej stronie internetowej dolnośląska policja.

REKLAMA

„W szeregi policji wstąpił 19 lat temu, zawsze był otwarty na potrzeby innych, dzieląc się swoim doświadczeniem oraz wiedzą z młodszymi kolegami. W swoim stanowczo zbyt wcześnie zakończonym życiu dał się poznać jako ciepły, uśmiechnięty, życzliwy i uczynny kolega. Na zawsze w naszych sercach pozostanie pomocnym i gotowym poświęcić każdemu swój czas Towarzyszem w służbie i Przyjacielem” – czytamy w pożegnalnym komunikacie.

Sprawca postrzelenia dwóch policjantów – w tym jednego śmiertelnego – znajduje się obecnie w areszcie. 2 grudnia mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa dwóch policjantów. W związku z najnowszymi informacjami przekazanymi przez Polską Agencję Prasową jeden z zarzutów postanowionych Maksymilianowi F. może zostać zmieniony na zabójstwo.

REKLAMA

44-latkowi grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

REKLAMA