
Do Niemiec trafił z matką w czasie kryzysu migracyjnego w 2015 roku. Europa otworzyła 19-letniemu Irakijczykowi możliwości, które w jego ojczyźnie mógł zobaczyć jedynie na ekranie – zwłaszcza w czasie, gdy jego kraj pustoszyły bojówki Państwa Islamskiego. Ahmad J. wybrał więc ścieżkę kariery – został przestępcą. Karany za m.in. kradzieże, napaści i usiłowanie rozboju 19-latek powinien już dawno zostać odesłany do Iraku, bo tak orzekł w lipcu 2024 roku Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców (BAMF), ale Ahmad J. pozostanie w Niemczech. Sąd niedawno uchylił decyzję urzędu o pozbawieniu go statusu uchodźcy, wierząc, że Irakijczyk „dojrzał” i „poprawił kontrolę nad impulsami”.
Niemieckie państwo polegało w sporze z 19-letnim recydywistą. Ja donosi „Bild” – Ahmad J. odzyskał status uchodźcy, który otrzymał w 2017 roku – krótko po przybyciu do RFN wraz falą migrantów z Syrii. W lipcu 2024 roku odebrał mu go BAMF na podstawie szeregu wyroków skazujących, które ledwo pełnoletni cudzoziemiec zaczął wręcz „kolekcjonować” po przybyciu do kraju między Odrą a Renem.
BAMF uznał, że bogata kartoteka Irakijczyka jednoznacznie wskazuje, iż stanowi on zagrożenie dla społeczeństwa, ale Sąd Administracyjny w Szlezwiku-Holsztynie uznał, że to przesada. Uchylenie statusu uchodźcy zostało odrzucone. Decyzję podjęto, powołując się na ekspertyzę, w której wskazano, że 19-latek „dojrzał”, „kontroluje swoje impulsy” i „zyskał większą świadomość swojego zachowania”. Opinia ta pochodzi z sierpnia 2025 roku, podczas gdy jeszcze w styczniu 2025 roku oceniano prawdopodobieństwo popełnienia kolejnego przestępstwa przez Irakijczyka na… 78 proc. Decyzja sądu uniemożliwia deportowanie 19-latka do Iraku.
BAMF nie wyklucza apelacji od wyroku sądu w Szlezwiku-Holsztynie.
Miłosny trójkąt z naczelniczką i więzienną psycholożką. Ahmad J. mógł liczyć nie tylko na makowiec
Decyzja zapadła w czasie, gdy przeciwko 19-latkowi z Iraku cały czas toczą się postępowania karne! Mężczyzna jest oskarżony o nielegalne otrzymywanie w zakładzie karnym pieniędzy, dostaw jedzenia, telefonów komórkowych, a nawet biżuterii.
Miał też wkupić się w łaski personelu więzienia w osobie kierowniczki oddziału i zakładowej psycholożki. Obie uprawiały z wówczas 17-letni osadzonym seks. Po ujawnieniu miłosnego trójkąta z migrantem kobiety zostały zwolnione i skazane.
Źródło: o2.pl
