
Creative Commons Attribution 4.0
Premier Donald Tusk w sporze swojego kraju z Ukrainą, dotyczącym nazwania jednostki wojskowej ukraińskiej armii imieniem „bohaterów UPA”, przyjął pozycję „bezstronnego arbitra”. W niedawnej wypowiedzi szef rządu stwierdził, że postawa zarówno polityków ukraińskich, jak i polskich, jest „strategicznym błędem”, na którym stracą obie strony. W poniedziałek Tusk znów odniósł się do sprawy, cytując słowa papieża Jana Pawła II, który na początku drugiego tysiąclecia odwiedził m.in. Lwów.
„25 lat temu we Lwowie Jan Paweł II powiedział: >>Niech dzięki oczyszczeniu pamięci historycznej wszyscy będą gotowi stawiać wyżej to, co jednoczy, niż to, co dzieli, ażeby razem budować przyszłość opartą na wzajemnym szacunku, na braterskiej wspólnocie, braterskiej współpracy i autentycznej solidarności<<”
– napisał premier Donald Tusk we wpisie na platformie X.
25 lat temu we Lwowie Jan Paweł II powiedział: „Niech dzięki oczyszczeniu pamięci historycznej wszyscy będą gotowi stawiać wyżej to, co jednoczy, niż to, co dzieli, ażeby razem budować przyszłość opartą na wzajemnym szacunku, na braterskiej wspólnocie, braterskiej współpracy i…
— Donald Tusk (@donaldtusk) June 22, 2026
To kolejny „pojednawczy” wpis szefa rządu od początku kryzysu w relacjach polsko-ukraińskich, który zaognił się po odebraniu Orderu Orła Białego przez Karola Nawrockiego prezydentowi Ukrainy, Wołodymyrowi Zełeńskiemu. Pozbawienie przywódcy Ukrainy jednego z najwyższych polskich odznaczeń poprzedziło nadanie przez Zełeńskiego imienia „bohaterów UPA” jednostce ukraińskich sił specjalnych. UPA (Ukraińska Armia Powstańcza) to formacja zbrodnicza, która uczestniczyła w czystkach etnicznych na ludności polskiej w Małopolsce Wschodniej podczas II wojny światowej. Władze Ukrainy nie wyraziły woli zmiany nazwy, która uderza w pamięć o pomordowanych Polakach.
Premier przyjął neutralną postawę w sporze z Kijowem po nadaniu ukraińskiej jednostce imienia „bohaterów UPA”
Wcześniej Donald Tusk opublikował w sieci inny wpis, w którym stwierdził, że „brnięcie w konflikt” nie służy ani Polsce, ani Ukrainie. „Brnięcie w konflikt polityków w Polsce i w Ukrainie to strategiczny błąd, na którym stracą obie strony: biznesowo, geopolitycznie i reputacyjnie. A w polityce, jak wiadomo, błąd jest gorszy od zbrodni. W rozmowach z moimi europejskimi partnerami staram się minimalizować straty i obniżać napięcie. Nie jest to łatwe zadanie” – napisał szef polskiego rządu.
Brnięcie w konflikt polityków w Polsce i w Ukrainie to strategiczny błąd, na którym stracą obie strony: biznesowo, geopolitycznie i reputacyjnie. A w polityce, jak wiadomo, błąd jest gorszy od zbrodni. W rozmowach z moimi europejskimi partnerami staram się minimalizować straty i…
— Donald Tusk (@donaldtusk) June 21, 2026
Źródło: X
