
Creative Commons Attribution 3.0 pl
W środę 19 sierpnia 2026 roku w chorwackiej miejscowości Pula zatrzymano na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania obywatela Ukrainy Wołodymyra Żurawłowa, podejrzewanego przez niemiecką prokuraturę o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream.
Mężczyzna ma zostać przekazany do Niemiec w celu postawienia przed Federalnym Trybunałem Sprawiedliwości. W październiku 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił ekstradycji tego samego podejrzanego, uchylając areszt i nakazując jego zwolnienie, podczas gdy sam Żurawłow zaprzecza udziałowi w ataku.
W postępowaniu prowadzonym w Niemczech zarzuty usłyszał również inny obywatel Ukrainy, były wojskowy Serhij K., który od końca listopada 2025 roku przebywa w niemieckim areszcie.
Odpowiedź na słowa Tuska
Do sprawy zatrzymania Żurawłowa odniósł się premier Donald Tusk, wskazując na kontekst obrony zaatakowanego państwa oraz wieloletni sprzeciw Polski wobec uzależniania Europy od rosyjskiego surowca: „Nie powinien odpowiadać za wysadzenie gazociągu”.
Wypowiedź szefa polskiego rządu stała się przedmiotem komentarza rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa, który określił zniszczenie nitek gazociągu mianem uderzenia w europejską infrastrukturę:
„Oczywiście, jeśli pan Tusk opowiada się za takimi aktami terrorystycznymi i sabotażem i je popiera, nie może to wywołać niczego poza zdumieniem i niezrozumieniem”.
