
REKLAMA
Jeżeli szukasz kulinarnego przeboju, mazurskie śledzie według instrukcji Karola Okrasy będą strzałem w dziesiątkę. To potrawa z wielkim potencjałem – stworzona z myślą o magii świąt, lecz zbyt smaczna, by odmawiać jej sobie na co dzień. Przygotowana w estetycznym słoiczku staje się prawdziwą ozdobą lodówki i stołu. Jej subtelna grzybowa nuta sprawia, że ryba zyskuje wyjątkowy smak i aromat, a ponadto topi się w ustach, pozostawiając niezapomniane wrażenia.
Opcji na przyrządzenie śledzia jest pod dostatkiem, a ogranicza nas właściwie tylko wyobraźnia. Ta wdzięczna ryba kocha towarzystwo kontrastów – świetnie dogaduje się z kwasem, ostrością i słodyczą. Jeśli jednak przejadła Ci się już klasyczna cebulka i śmietana, czas wypróbować sprawdzony patent Karola Okrasy. Śledzie po mazursku to absolutny hit sieci i sprawdzony sposób na popisowe menu. Będą idealnym, smacznym dopełnieniem Święta Niepodległości, andrzejkowej domówki oraz uroczystych świąt.
REKLAMA
Jak zrobić legendarne śledzie po mazursku według przepisu Karola Okrasy?
Przepis Karola Okrasy na śledzie po mazursku to prawdziwa legenda. Usmażone na patelni, lekko panierowane w mące ryby zalewa się wyrazistą marynatą. Szef kuchni zwraca szczególną uwagę na proporcje: na 1 miarkę octu przypadają 3 miarki wody. Pozostałe przyprawy i składniki dopełniają całości. W wersji na bożonarodzeniowy stół warto do bazy dołączyć grzybowy napar i leśne grzyby. Smak nabiera pełni po 2–3 dobach leżakowania (można je również poddać pasteryzacji).
Śledzie po mazursku – przepis Karola Okrasy
Składniki:
» 10 szt. świeżego śledzia (tuszki)
» pieprz biały mielony
» sól
» 3 łyżki mąki pszennej
» olej rzepakowy do smażenia
Zalewa
» 3 szklanki wody
» 1 szklanka octu spirytusowego (10%)
» 2 cebule
» 4 ziarna ziela angielskiego
3-4 łyżki cukru
» 5-6 goździków
» 4 liście laurowe
» 1 łyżki soli
REKLAMA
Dodatkowo
» 100 ml bulionu grzybowego
» 30 g suszonych grzybów (uprzednio namoczonych w wodzie)
Wykonanie:
Zaczynamy od grzybów: kroimy je drobno, gotujemy w szklance wody i studzimy. Następnie robimy zalewę: w rondelku zagotowujemy wodę z octem, cukrem i przyprawami. Dorzucamy grubą porcję pokrojonej cebuli oraz grzyby, po czym podgotowujemy całość przez moment. Na koniec łączymy marynatę z pozostałym wywarem grzybowym i odstawiamy, by nieco przestygła.
Zajmujemy się rybą. Starannie myjemy każdy kawałek, filetujemy je (usuwając ości, płetwy i strunę grzbietową) i dzielimy na połówki. Prószymy białym pieprzem oraz solą. Następnie panierujemy śledzie delikatnie w mące, wrzucamy na gorący tłuszcz i smażymy, aż zyskają złocisty odcień. Na koniec odsączamy.
REKLAMA
Przekładamy usmażone ryby do słoików, uzupełniamy ciepłą marynatą z dodatkami, mocno zakręcamy i po wystudzeniu umieszczamy w chłodziarce na parę dni do przegryzienia.
