Fot. ilustr. Wikimedia Commons/Public Domain

Czwarta fala pandemii koronawirusa rozpocznie się na Podhalu i z tego regionu rozprzestrzeni się na całą Polskę. Wynika to z artykułu opublikowanego w czwartkowej „Gazecie Wyborczej”. 

Podhale, a w szczególności Zakopane, to najchętniej wybierany kierunek turystyczny, co wiąże się z wielkim przepływem osób przyjeżdżających i wyjeżdżających ze stolicy Tatr. Wielką popularność Zakopanego i okolic potwierdzają m.in. statystyki z lata 2020 roku, zgodnie z którymi Tatrzański Park Narodowy  odwiedziło wówczas ponad milion turystów z całego kraju.

Według wirusologów kolejna fala pandemii uderzy przede wszystkim w obszary, w których będzie najmniej zaszczepionych osób i ozdrowieńców. Tymczasem do dziś na Podhalu – jak pisze „GW” – zaszczepiło się zaledwie kilka procent mieszkańców. Z kolei z danych portalu Onet  wynika, że aż 75 proc. osób z powiatów tatrzańskiego i nowotarskiego na koronawirusa nie chce się szczepić i do dziś nie przyjęło ani jednej dawki szczepionki na COVID-19.

– To będzie wektor, który napędzi falę. Te osoby będą się zarażać i przekazywać wirusa dalej – cytuje „GW” opinię jednego ze specjalistów.

Jeżeli sytuacja ta nie zmieni się, Podhale może zostać na jesieni objęte lockdownem, co będzie oznaczać zamknięcie branży turystycznej, w tym hoteli, restauracji czy kawiarni.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę

Autor tekstu: Zuzanna Stańczyk

Redaktorka strony ShareInfo.pl | Kategorie tekstów: Polityka, Wiadomości, Zdrowie, Świat