Dramatyczne wyznanie popularnej dziennikarki. ,,Napisałam testament”

W felietonie na łamach ,,Wysokich Obcasów” popularna dziennikarka stacji TVN, Dorota Wellman opowiedziała o swoich zmaganiach z koronawirusem. Stwierdziła, że okres trzech tygodni jest dla niej ,,okresem wyjętym z życia, który będzie miał długotrwałe konsekwencje”.

   

Od początku epidemii w Polsce potwierdzono już ponad 1,1 mln zakażeń. Eksperci są zdania, że liczba ta mogłaby być jeszcze wyższa, a to za sprawą sporej grupy osób, które nie decydowały się na przeprowadzenie testów.

Wśród zakażonych znalazło się sporo osób ze sfery publicznej. O swoich zmaganiach ze skutkami zakażenia opowiadali między innymi Maciej Zakościelny, Maryla Rodowicz czy Artur Barciś. Do grona ozdrowieńców całkiem niedawno dołączyła również Dorota Wellman.

Zobacz także:  Kolejne potwierdzone przypadki zakażeń w Polsce (16 stycznia)
   

Popularna dziennikarka opublikowała na łamach ,,Wysokich Obcasów” felieton, w którym stwierdziła, że tego, przez co musiała przechodzić nie życzyłaby nawet największemu wrogowi.

– To nie przeziębienie, które przejdzie. Napisałam testament. Na wszelki wypadek – wyznała wyraźnie poruszona Wellman.

   

W dalszej części felietonu dziennikarka nazwała COVID-19 ,,chorobą samotności”, a jednocześnie podziękowała wszystkim, którzy wspierali ją w walce z chorobą. Słowa skierowała głównie w stronę lekarzy, którzy pomogli jej przejść przez ten ciężki okres.

     

NIE PRZEGAP NAJCIEKAWSZYCH ARTYKUŁÓW

→ OBSERWUJ NAS W GOOGLE NEWS