Karczewski krytykuje łatwy dostęp do testów na koronawirusa: Przetestowanie wszystkich Polaków zajęłoby ponad 2 lata!

Od początku trwania epidemii koronawirusa polskie władze krytykowane są za zbyt małą ilość przeprowadzanych testów. Panuje przekonanie, że wpływa to na statystyki i zaniża faktyczną liczbę zakażonych.

W Niemczech, w których mieszka około 80 milionów obywateli, jest obecnie ponad 130 tys. wykrytych przypadków zakażenia COVID-19. W Polsce z populacją 38-milionową, a więc mniej więcej o połowę mniejszą niż niemiecka, stwierdzono oficjalnie ponad 7 tysięcy, co wydaje się mało prawdopodobne.

 

U naszych zachodnich sąsiadów jednak do 15 kwietnia wykonano aż 1 728 357 testów, czyli najwięcej w Europie, a w Polsce do tego dnia jedynie 148 321, czyli ponad 10 razy mniej. Dlatego też niemieckie statystyki wyglądają na bardziej wiarygodne niż nasze.

Czytaj także:  MZ informuje o nowych zakażeniach. 25 listopada

Na temat dostępności testów wypowiedział się senator PiS Stanisław Karczewski, który określił czas, jakiego potrzebowałby polski rząd, aby przebadać wszystkich Polaków na obecność koronawirusa.

„Przetestowanie pod kątem Covid19 wszystkich Polaków przy możliwościach przeprowadzenia MAX, nawet 50 tys. testów dziennie, zajmie 760 dni, czyli ponad 2 lata”, napisał były marszałek Senatu na Twitterze.

Czytaj także:  "Nie będą to święta takie, jakie znamy". Jest decyzja rządu w sprawie Bożego Narodzenia

„A kto mówi, by testy robić WSZYSTKIM Polakom? Kiedy będzie zakładane 20 tys. testów dziennie, tak na początek? A kiedy 50 tys.? Jaki jest plan?”, odpowiedziała politykowi PiS Alicja Defratyka z portalu ciekaweliczby.pl.