Wybuch rosyjskiego składu paliwa na Ukrainie. Na niebie było widać ogromny grzyb
fot. Twitter

Kończy się już 254. dzień wojny na Ukrainie. W czasie każdego z tych dni dzieje się tam przypuszczalnie więcej, niż u nas przez lata. Do sieci wrzucane są setki filmów, przedstawiających grozę wojny, toczącej się za naszą wschodnią granicą. Dzisiaj internet obiegło przerażające nagranie, na którym zarejestrowano wybuch, po którym powstał wielki „grzyb”. Wiadomo, co stało się na Ukrainie.

24 lutego nikt nie przypuszczałby, że wojna potrwa dłużej, niż tydzień, a co dopiero miesiąc. Wola Ukraińców do zachowania suwerenności i nieocenione wsparcie z Zachodu – w tym duża część z Polski – pozwoliła nie tylko wytrzymać inwazję rosyjską, ale wręcz dać jej odpór. Ukraińcy konsekwentnie wyzwalają kolejne ziemie z rąk okupantów. Wojna intensywnie trwa za naszą wschodnią granicą.

Gdyby na terytorium Polski spadł pocisk artyleryjski, rozpisywałyby się o tym wszystkie media przez najbliższe trzy dni. Na Ukrainie to nie tylko codzienność, ale dzieje się to w zasadzie co chwilę. Spadające pociski, rakiety. „Owocuje” to pojawianiem się w sieci setek filmów z ukraińskich miast i linii frontu.

Eksplozja i ogromny „grzyb” nad Ukrainą. To precyzyjny ostrzał ukraińskiej artylerii

Dziś do sieci trafiło bardzo niepokojące nagranie. Na twitterowym profilu „Ukraine Weapons Tracker” pojawił się film, na którym widać ogromną eksplozję. Na nagraniu widać, jak następuję potężny wybuch, po czym – nad miejscem eksplozji – pojawia się gigantyczny „grzyb”. Na szczęście był to wybuch broni konwencjonalnej, a strzelali Ukraińcy.

Jak dowiadujemy się z opisu nagrania – potężny „grzyb” był efektem precyzyjnego ostrzału artyleryjskiego, przeprowadzonego przez 63. Samodzielną Brygadę Zmechanizowaną Sił Zbrojnych Ukrainy. Pociski obrońców spadły wprost w miejsce, gdzie Rosjanie składowali paliwo dla swoich czołgów. Po trafieniu paliwo eksplodowało, a nad magazynem pojawiła się ogromna kula ognia.

Według nieoficjalnych informacji, przekazanych przez „Onet” – wybuch rosyjskiego składu paliwa miał miejsce w okolicy miasta Chersoń, w południowej części Ukrainy.

Rosjan nęka nie tylko artyleria. Wcześniej do sieci trafił film, udostępniony przez 95. Brygadę Powietrznodesantową. Widać na nim żołnierza, który zaczaił się na czołg w lesie, po czym wyszedł na jego tyły i – z bliskiej odległości – wypalił z granatnika przeciwpancernego, doszczętnie niszcząc T-80BV.

Udostępnij:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę