Do portu w Vlissingen przypłynęło 1275 sztuki amerykańskich wozów pancernych. Trafią do Polski
fot. Pixabay

11 stycznia w do Europy przypłynęło 1275 amerykańskich pojazdów wojskowych. Potężny transport jest obecnie wyładowywany w holenderskim porcie Vlissingen. Na pokładzie frachtowca znajdują się m.in. setki czołgów M1 Abrams oraz transportery opancerzone Bradley. Sprzęt – jak potwierdził amerykański generał – ma trafić do Polski oraz na Litwę.

Portal „Interia” przytoczył informację holenderskiej telewizji publicznej „NOS”, która poinformowała, że tamtejsza armia pomaga w rozładunku oraz ochrania potężny transport amerykańskiej, ciężkiej broni. Łącznie to 1275 sztuk sprzętu – w tym, m.in. „setki czołgów” M1 Abrams, transportery opancerzone Bradley, armatohaubice Paladin oraz lekkie opancerzone ciężarówki Oshkosh L-ATV.

Wyładowywany w porcie Vlissingen sprzęt ma trafić na wschodnią flankę NATO – czyli do Polski oraz na Litwę. Na stronie telewizji „NOS” pojawił się materiał, w którym przedstawiciel holenderskiej armii, major Paul Ehrismann, potwierdził udział niderlandzkich sił zbrojnych w ochronie rozładunku oraz konwoju amerykańskiego sprzętu. Potwierdził także informację, że sprzęt trafi m.in. do Polski.

Ponad tysiąc amerykańskich pojazdów wojskowych przypłynęło do Europy. Amerykańska pięść pancerna trafi m.in. do Polski

Zdjęcia zaprezentowane w materiale robią wrażenie. Widać na nich całe rzędy ciężkich pojazdów opancerzonych w piaskowym malowaniu, typowym dla wojsk Stanów Zjednoczonych. Na nabrzeżu portowym możemy zobaczyć m.in. ciężkie transportery Oshkosh LVSR, wspomniane już lżejsze Oshkosh L-ATV, mobilne mosty desantowe oraz gąsienicowe transportery opancerzone Bradley.

Informacja o tak wielkim przerzucie sprzętu może niepokoić, zwłaszcza, kiedy w tle toczy się wojna na Ukrainie. Amerykanie zapewniają jednak, że operacja przerzutu tak dużej ilości sprzętu nie jest spontaniczna, ale była planowana od dawna.

Ponad 1000 sztuk sprzętu trafi na Litwę i do Polski w ramach operacji „Atlantic Resolve”, która opiera się o kolejne transze wsparcia militarnego, przesyłanego na wschodnią flankę NATO w ramach akcji odstraszającej Federację Rosyjską. „Atlantic Resolve” jest bezpośrednią odpowiedzią Sojuszu Północnoatlantyckiego wobec agresji Rosji na Ukrainę.

Dziennikarze zapytali holenderskiego podpułkownika Petera van Dorsta, czy część tego sprzętu ma trafić na Ukrainę. Oficer odparł, że ta operacja logistyczna nie ma nic wspólnego z wojną na Ukrainie. „To zaplanowana operacja” – podkreślił.

Udostępnij:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę