Prezydent Duda mówił w Szczecinie o pojawieniu się przypadków koronawirusa w Polsce już w styczniu. Przejęzyczył się? Opozycja chce wyjaśnień! (WIDEO)

11 marca w Szczecinie prezydent Andrzej Duda wypowiedział  bardzo zaskakujące słowa. Podważył mianowicie informacje, jakoby do pierwszego zarażenia koronawirusem w naszym kraju doszło na początku marca, jak oficjalnie podawano. Według prezydenta pierwsze stwierdzone przypadki wystąpiły już w styczniu tego roku w Koszalinie i Policach.

– Rozmawialiśmy o tym, jak wygląda praca służb zaangażowanych w proces walki z koronawirusem – mówił na konferencji prasowej prezydent Duda.

– To szczególne województwo, bo to województwo jest zaangażowane w proces, właściwie, można śmiało powiedzieć, od połowy stycznia, bo wtedy pojawiły się tutaj pierwsze sygnały, pierwsze przypadki i od razu były tutaj bardzo zdecydowane reakcje, za co bardzo dziękuję. To były i Police, i wcześniej Koszalin – ujawnił prezydent.

Czytaj także:  Grypa czy koronawirus? Jak odróżnić objawy?

Do słów głowy państwa odniósł się Bartosz Arłukowicz, szef sztabu wyborczego Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

Czytaj także:  Trump w ONZ: Musimy pociągnąć Chiny do odpowiedzialności za Covid-19

– Prezydent powiedział wczoraj w Szczecinie, że już w połowie stycznia pojawiły się pierwsze przypadki, zaś rząd zaczął prowadzić komunikację publiczną w sprawie potencjalnych zagrożeń koronawirusem od lutego. Chcielibyśmy wyjaśnić, czy to było przejęzyczenie, czy faktycznie mieliśmy do czynienia z sytuacją, że już w styczniu w Zachodniopomorskiem były odnotowane takie przypadki – oświadczył Arłukowicz na briefingu prasowym.

Czytaj także:  Dobre wieści dla Kaczyńskiego. Polacy popierają „Piątkę dla zwierząt”

Komentarze

Nie przegap najciekawszych wiadomości! Obserwuj nas w Google News.