Tyszkiewicz: Polska nie jest przygotowana do walki z koronawirusem

Senator Koalicji Obywatelskiej Wadim Tyszkiewicz nie wierzy w zapewnienia premiera Mateusza Morawieckiego i ministrów z jego rządu, że jesteśmy gotowi na atak koronawirusa. Zdaniem byłego prezydenta Nowej Soli jest dokładnie odwrotnie, a polskie władze nie wyciągają wniosków z sytuacji we Włoszech, w których doszło – według stanu na godz. 16.30 we wtorek – do 283 przypadków zarażenia koronawirusem i siedmiu zgonów.

„Obroną przed koronawirusem są konferencje prasowe Pana Premiera i …Kamińskiego. Błazenada. Same kłamstwa. Słowami nie da się zabezpieczyć przed chorobą. Nie chodzi o to, żeby siać panikę, ale lepiej zapobiegać, niż leczyć”, pisze Tyszkiewicz na Facebooku.

Czytaj także:  Co pić, żeby schudnąć?

„Rząd radzi czekać na objawy. Tylko kiedy objawy by się już pojawiły, to padnie kluczowe pytanie, ile osób do czasu wykrycia koronawirusa u danej osoby zostało nim zakażonych? I się zacznie”, przestrzega senator KO.

„Dlaczego Polska popełnia ten sam błąd, jaki popełnili Włosi? Co ci ludzie mają robić? Mają siedzieć w domu i się modlić i liczyć, że tym razem się uda? A co z sąsiadami? Co z dziećmi w przedszkolu, do których wrócą dzieci, które przyjechały z czerwonej strefy zagrożenia? Włosi zamykają szkoły, a my, co robimy, żeby zabezpieczyć nasze dzieci w przedszkolach przed kontaktem z osobami, które dzisiaj wróciły z europejskiego epicentrum tej zarazy?”, pyta polityk.

Czytaj także:  Ardanowski: PiS ustawą o ochronie zwierząt wpisuje się w wojnę ideologiczną

„W nocy z Lombardii, z czerwonej strefy zagrożenia, do jednej z miejscowości województwa lubuskiego wróciło kilkanaście osób. Ja jestem w Warszawie, ale mam z nimi kontakt. Zostali pozostawieni całkowicie sami sobie. Te osoby chciały się gdzieś przebadać. Ale nie ma takiej możliwości. Nawet nie zmierzono im temperatury. Nikt się nimi nie zajął, nie objął monitoringiem, nikt nie przeprowadził wywiadu, nikt nie zapytał jak się czują, nikt nie pouczył jak mają się zachowywać, ile dni muszą zostać w domu, czy mogą iść do pracy, do sklepu, między ludzi? Ani sanepid, ani szpitale, w tym zakaźne, nie mają żadnych narzędzi. Nikt nic nie wie”, wylicza w swoim poście Tyszkiewicz.

Komentarze

Nie przegap najciekawszych wiadomości! Obserwuj nas w Google News.