Zdj. ilustr./Pexels.com/Anna Shvets

Indyjska mutacja koronawirusa Delta błyskawicznie rozprzestrzenia się w Australii. – Delta jest o 60 proc. bardziej zaraźliwa niż Alfa (odmiana brytyjska – red.) i wywołuje cięższą chorobę u młodych ludzi – ostrzega Alison McMillan, doradczyni australijskiego ministra zdrowia.

Premier Austaralii Scott Morrison w związku z sytuacją pandemiczną zwołał na poniedziałek kryzysowe spotkanie z przywódcami stanów i terytoriów. W Sydney, największym mieście Australii, od soboty obowiązuje surowy lockdown, a restrykcje przeciwpandemiczne dotykają aż 18 mln ludzi, czyli ok. 70 proc. mieszkańców kraju.

Naukowcy jako objawy Delty wskazują między innymi dolegliwości gastryczne, zapalenie migdałków, ból gardła, a także osłabienie słuchu u chorych. Indyjska mutacja COVID-19 może zaatakować ucho środkowe i uszkodzić słuch.

Delta to obecnie najgroźniejszy i najszybciej rozprzestrzeniający się wariant COVID-19. Występuje już w ponad 90 krajach, w tym w Polsce.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę

Autor tekstu: Zuzanna Stańczyk

Redaktorka strony ShareInfo.pl | Kategorie tekstów: Polityka, Wiadomości, Zdrowie, Świat