„Nie oddamy naszego szpitala”. Mieszkańcy Łomży grożą rozruchami!

Kilkuset pacjentów i mieszkańców Łomży zaostrza swój protest przeciwko decyzji o utworzeniu w tym mieście zakaźnego szpitala jednoimiennego, w którym byłyby leczone osoby zarażone koronawirusem.

Placówka ta miałaby powstać w wyniku przekształcenia Szpitala Wojewódzkiego w Łomży, który jest jedynym miejscem przeznaczonym do hospitalizacji chorych w całym powiecie. Coraz częściej słychać głosy, że to decyzja polityczna, mająca uchronić dysponujący kilkoma szpitalami Białystok przed „zarazą”.

W ocenie personelu szpitala placówka jest ponadto nieprzygotowana do leczenia zarażonych Covid-19. Sytuacja stała się na tyle napięta, że u premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego interweniował już prezydent Białegostoku Krzysztof Truskolaski, który poinformował przy okazji, że o decyzji w sprawie łomżyńskiego szpitala dowiedział się z mediów.

Czytaj także:  Politycy PiS: Polska jako pierwszy kraj na świecie ma skuteczny lek na koronawirusa

„Nie oddamy naszego szpitala! Będziemy go bronić do ostatniej kropli krwi!”, zapowiadają mieszkańcy Łomży. Swój sprzeciw uzasadniają tym, że likwidowana placówka jako szpital III stopnia zapewnia opiekę medyczną nie tylko mieszkańcom Łomży, ale też całej okolicy. Szacuje się, że chodzi o przynajmniej 120–150 tys. osób nie tylko z województwa podlaskiego, ale także i mazowieckiego.

Czytaj także:  Trump w ONZ: Musimy pociągnąć Chiny do odpowiedzialności za Covid-19

Protestujący twierdzą, że przekształcenie łomżyńskiego szpitala może pozbawić te wszystkie osoby podstawowej opieki medycznej. Wskazują, że wyznaczone do przejęcia pacjentów szpitale w Zambrowie, Kolnie i Ostrołęce nie będą w stanie wszystkim jej zapewnić.

Czytaj także:  „Puste łby posłów”. Rolnicy przynieśli pod Sejm 356 główek kapusty

Po odbytym w poniedziałek burzliwym spotkaniu z Jackiem Rolederem, który pełni obowiązki dyrektora przekształconego szpitala, mieszkańcy we wtorek ponownie wyszli na ulice i kontynuowali protest przed szpitalem. Zapowiedzieli, że jeżeli decyzja o likwidacji szpitala w dotychczasowym kształcie nie zostanie zmieniona, w mieście może dojść do rozruchów.

Komentarze

Nie przegap najciekawszych wiadomości! Obserwuj nas w Google News.