flaczki
fot. screen Youtube / TOP FOODS

Flaczki to wyjątkowa zupa, do której zawsze lubimy wracać. Koniecznie powinniście wypróbować naszą dzisiejszą recepturę – na flaczki po zamojsku. Bulion jest pyszny i aromatyczny, a mięso delikatne i miękkie. W zupie nie żałujemy przypraw, bo to właśnie one nadają jej charakteru. Jednak sekretem flaków po zamojsku są nie tylko przyprawy. Smaku i wyrazistości nadaje im także koncentrat pomidorowy.

Flaki to jedna z tych potraw, którą mnóstwo osób pamięta z czasów PRL-u. Polacy to prawdziwi mistrzowie w ich przyrządzaniu. Najczęściej gotujemy je święta czy ważne rodzinne spotkania. Do flaczków po zamojsku dodamy trochę imbiru, majeranku, gałki muszkatołowej, a także papryki mielonej. Dzięki nim zupa będzie nawet lepsza od tradycyjnego wariantu.

Jak przygotować smaczne flaczki po zamojsku?

Składniki:
1 kg flaków wołowych
3 łyżki koncentratu pomidorowego
mielony imbir
łyżka mąki
łyżka masła
słodka papryka mielona
suszony majeranek
gałka muszkatołowa
ostra papryka mielona

Składniki na bulion:
300 g wołowiny z kością
3 marchewki
2 udka z kurczaka
cebula
por
2 korzenie pietruszki
kawałek selera
mielona kurkuma
4 ziarna ziela angielskiego
pieprz, sól
2 liście laurowe
pęczek natki pietruszki

Przygotowanie:
Gotujemy bulion: jarzyny (w tym opieczoną cebulę), mięso, ziele angielskie, liście laurowe i natkę pietruszki umieszczamy w garnku, zalewamy chłodną wodą i gotujemy na niewielkiej mocy ognia do miękkości. Ugotowany wywar doprawiamy pieprzem, solą i sproszkowaną kurkumą, przecedzamy i odstawiamy. Flaki myjemy, zalewamy zimną wodą i odstawiamy na 60 minut. Potem odsączamy i przekładamy do garnka. Zalewamy całość wodą i gotujemy 10 minut od chwili zagotowania.

Flaki raz jeszcze odsączamy z płynu, wkładamy do garnka, zalewamy chłodną wodą i gotujemy następny kwadrans, odsączamy i przekładamy do naczynia z przecedzonym bulionem, gotujemy na niedużym palniku godzinę. Do garnka z zupą dodajemy imbir, ostrą i słodką paprykę, koncentrat pomidorowy, majeranek oraz gałkę muszkatołową. Flaczki gotujemy jeszcze pół godziny, a pod sam koniec obróbki cieplnej dorzucamy do nich pokrojoną w kostkę pietruszkę i marchewkę. Danie doprawiamy pieprzem i solą do smaku, serwujemy z dodatkiem pieczywa.

Udostępnij:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę