ShareInfo.plKulinariaOdkąd dorzucam ten składnik, rosół smakuje obłędnie. Znam sekret mojej babci

Odkąd dorzucam ten składnik, rosół smakuje obłędnie. Znam sekret mojej babci

Odkąd dorzucam ten składnik, rosół smakuje obłędnie. Znam sekret babć
Fot. shareinfo.pl / Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI

REKLAMA

Mój niedzielny rosół przez lata był smaczny, ale brakowało mu tej wyjątkowej głębi, jaką pamiętam z kuchni mojej babci. Wszystko zmieniło się, gdy wróciłem do dawnego zwyczaju gospodyń i wrzuciłem do garnka zapomniany dziś dodatek. Odkąd dorzucam drobiowe serca i żołądki, wywar ma tak głęboki, mięsny smak, że rodzina siorbie go z zachwytem do ostatniej kropli.

Sekret gospodyń: serca i żołądki zamiast wątróbki

Dawniej z kury wykorzystywano niemal wszystko. Serca drobiowe oddają wywarowi intensywny, esencjonalny smak, a żołądki budują głęboki aromat, choć potrzebują dłuższego gotowania, by zmięknąć. Wystrzegam się natomiast wątróbki – dodana do wywaru nada mu goryczkę i zepsuje klarowność (lepiej przygotować z niej czeskie kluseczki wątrobiane lub usmażyć osobno).

REKLAMA

Podroby nie zastępują tradycyjnej porcji rosołowej, lecz idealnie ją uzupełniają. Na garnek o pojemności 3,5–4 litrów wody wystarczy zaledwie 150–250 g podrobów.

Składniki i przygotowanie krok po kroku

▪ 1–1,2 kg mięsa z kością (kurczak, kura rosołowa lub indyk)
▪ 150–250 g serc i żołądków drobiowych
▪ 3,5–4 litry zimnej wody
▪ 3 marchewki, 2 pietruszki, kawałek selera, 1 por
▪ 1 cebula (opalona na suchej patelni)
▪ liść laurowy, ziele angielskie, ziarna pieprzu, sól do smaku

Podroby dokładnie oczyszczam z błon i skrzepów. Nie myję ich pod bieżącym kranem, by nie roznosić bakterii po kuchni – po prostu myję nóż, deskę i ręce. Mięso oraz podroby wkładam zawsze do zimnej wody, dzięki czemu powoli oddają smak. Całość gotuję na minimalnym ogniu przez 2,5 do 3 godzin, regularnie zbierając szumowiny.

REKLAMA

Po około 45 minutach dorzucam warzywa, przyprawy i opaloną cebulę. Solę dopiero pod koniec gotowania i unikam dolewania wody, by nie rozcieńczyć esencji.

Co zrobić z ugotowanymi podrobami?

Ugotowane żołądki kroję w plasterki, serca na połówki i serwuję je prosto w talerzu z makaronem, marchewką oraz natką pietruszki. A jeśli domownicy nie przepadają za podrobami na widoku, miksuję je i wykorzystuję jako wyśmienity farsz do pierogów, krokietów czy pasztecików.

Udostępnij ↓
Karol Zaremba
Redaktor w serwisie ShareInfo.pl, specjalizujący się w tematyce wiadomości i kulinariów. Z zainteresowaniem śledzi najważniejsze wydarzenia z kraju i ze świata, dostarczając czytelnikom ciekawych, aktualnych i przydatnych informacji. Pasjonuje się również gotowaniem, odkrywaniem nowych smaków oraz kulinarnymi inspiracjami. Łączy rzetelne podejście do informacji z zamiłowaniem do dobrej kuchni, tworząc treści, które inspirują, informują i przyciągają uwagę czytelników.
Zobacz także
REKLAMA