
REKLAMA
Mój niedzielny rosół przez lata był smaczny, ale brakowało mu tej wyjątkowej głębi, jaką pamiętam z kuchni mojej babci. Wszystko zmieniło się, gdy wróciłem do dawnego zwyczaju gospodyń i wrzuciłem do garnka zapomniany dziś dodatek. Odkąd dorzucam drobiowe serca i żołądki, wywar ma tak głęboki, mięsny smak, że rodzina siorbie go z zachwytem do ostatniej kropli.
Sekret gospodyń: serca i żołądki zamiast wątróbki
Dawniej z kury wykorzystywano niemal wszystko. Serca drobiowe oddają wywarowi intensywny, esencjonalny smak, a żołądki budują głęboki aromat, choć potrzebują dłuższego gotowania, by zmięknąć. Wystrzegam się natomiast wątróbki – dodana do wywaru nada mu goryczkę i zepsuje klarowność (lepiej przygotować z niej czeskie kluseczki wątrobiane lub usmażyć osobno).
REKLAMA
Podroby nie zastępują tradycyjnej porcji rosołowej, lecz idealnie ją uzupełniają. Na garnek o pojemności 3,5–4 litrów wody wystarczy zaledwie 150–250 g podrobów.
Składniki i przygotowanie krok po kroku
▪ 1–1,2 kg mięsa z kością (kurczak, kura rosołowa lub indyk)
▪ 150–250 g serc i żołądków drobiowych
▪ 3,5–4 litry zimnej wody
▪ 3 marchewki, 2 pietruszki, kawałek selera, 1 por
▪ 1 cebula (opalona na suchej patelni)
▪ liść laurowy, ziele angielskie, ziarna pieprzu, sól do smaku
Podroby dokładnie oczyszczam z błon i skrzepów. Nie myję ich pod bieżącym kranem, by nie roznosić bakterii po kuchni – po prostu myję nóż, deskę i ręce. Mięso oraz podroby wkładam zawsze do zimnej wody, dzięki czemu powoli oddają smak. Całość gotuję na minimalnym ogniu przez 2,5 do 3 godzin, regularnie zbierając szumowiny.
REKLAMA
Po około 45 minutach dorzucam warzywa, przyprawy i opaloną cebulę. Solę dopiero pod koniec gotowania i unikam dolewania wody, by nie rozcieńczyć esencji.
Co zrobić z ugotowanymi podrobami?
Ugotowane żołądki kroję w plasterki, serca na połówki i serwuję je prosto w talerzu z makaronem, marchewką oraz natką pietruszki. A jeśli domownicy nie przepadają za podrobami na widoku, miksuję je i wykorzystuję jako wyśmienity farsz do pierogów, krokietów czy pasztecików.
