
Banoffee to efektowne i kremowe ciasto warstwowe, które przyciąga wyglądem i prostotą wykonana, a zatrzymuje smakiem. Brak pieczenia i zaawansowanych technik sprawia, że przygotowanie tego deseru jest niezwykle proste, nawet dla amatorów. To dobry wybór, gdy chcesz oczarować gości, a nie umiesz piec. Banoffee według przepisu Jakuba Kuronia zawsze wychodzi na tip-top.
REKLAMA
Banoffee bez pieczenia to sposób na to jak zachwycić rodzinę i gości. To ciasto łączy w sobie trzy wyśmienite smaki: karmelowy, bananowy i ciasteczkowy. Skąd się wzięło banoffee?
Banoffee pie, wywodzące się z Anglii lat 70., to klasyk, który zyskał światową sławę. Ten niezwykle efektowny deser jest nie tylko pyszny, ale też jednym z najłatwiejszych i najszybszych do przygotowania, a smakuje tak samo dobrze jak wygląda.
Doskonale sprawdza się w rodzinnym gronie i od święta, a także do weekendowej kawy. Co istotne, najlepiej smakuje, gdy przygotujemy go dzień przed podaniem i pozwolimy mu spędzić kilka godzin w lodówce.
REKLAMA
Przepis Jakuba Kuronia na ciasto Banoffee
Składniki:
Spód
• 150 g masła
• 360 g herbatników
Masa
• 3-4 łyżki cukru pudru
• 1 litr śmietany 30%
• 1 puszka kajmaku (400 g)
• 4-5 dojrzałych bananów
• 90 g mlecznej czekolady
Wykonanie:
Herbatniki kruszymy na drobne kawałki np. przy pomocy wałka do ciasta. Rozpuszczamy masło, wsypujemy do niego ciastka i dobrze mieszamy. Powstałą masę wykładamy na dno formy do tarty, rozprowadzając po całej powierzchni i dociskamy ją do dna. Chłodzimy w lodówce, aż stwardnieje (przez ok. 20 minut).
REKLAMA
Banany obieramy i kroimy w plasterki.
Schłodzony spód do ciasta smarujemy kajmakiem i przykrywamy bananami.
Ubijamy śmietankę 30% kremówkę na sztywno, potem wsypujemy cukier puder i znów krótko miksujemy – do połączenia. Bitą śmietaną smarujemy na owoce, tworząc kopczyk. Ozdabiamy go startą czekoladą. Banoffee wkładamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
REKLAMA
