
Ugotowanie zupy grzybowej to z pozoru proste zadanie. Nieraz jednak można wyczuć w niej gorzką nutę. Skąd pochodzi i jak jej uniknąć w potrawie? Przekonaj się!
Klasyczną zupę grzybową w niektórych domach podaje się na Wigilię zamiast czerwonego barszczu. Samodzielnie ugotowana zupa urzeknie całą rodzinę smakiem i aromatem, ale warto użyć składników wysokiej jakości i dopilnować szczegółów. Tylko to jest gwarancją sukcesu. Kluczowe jest długie moczenie grzybów, starannie odsączenie wody i powolne gotowanie.
Winowajcą niepożądanej goryczy w zupie są suszone grzyby. Jak je odpowiednio przygotować, by potrawa się udała?
• Suszone prawdziwki czy borowiki mocz w chłodnej wodzie przez całą noc, a jeśli nie możesz tyle czekać, daj im co najmniej 6-8 godzin.
• Ciepła woda nie nadaje się do moczenia, ponieważ może wyciągnąć gorycz z grzybów.
• Podczas odcedzania grzybów wody z moczenia możesz użyć do zupy, ale wcześniej ją koniecznie przefiltruj. Grzyby natomiast dobrze opłucz, aby usunąć wszelkie małe zanieczyszczenia.
• Grzybów długo nie gotuj (przegotowane mogą zgorzknieć).
Powyższe triki pomogą uniknąć goryczy w zupie, ale jeśli jest za późno i nieprzyjemny smak już czuć, wtedy warto zadziałać innym sposobem.
Gorzką grzybową „napraw” octem. Wlej do garnka niewielką ilość kwasu, a stłumi goryczkę. Gdybyś nie miał pod ręką octu, sięgnij po ziemniaki. Wrzuć je do zupy, aby wchłonęły niepożądane nuty i zrównoważyły smak. Nie rezygnuj z zabielania zupy. Śmietana maskuje gorycz i sprawia, że smak zupy łagodnieje.
Może cię zainteresować: Barszcz grzybowy według niezawodnej receptury Magdy Gessler

