karp
fot. Pixabay

W święta Bożego Narodzenia na stołach wielu polskich rodzin króluje karp. Niektórzy lubią go jeść w postaci smażonej w panierce albo pieczonej z dodatkiem grzybów i ziół. Inni natomiast preferują nieco lżejszą wersję i podają rybę w galarecie z warzywami. Taka różnorodność powoduje, że karp nigdy się nie znudzi. W okresie przedświątecznym ryba jest tak rozchwytywana, że łatwo natknąć się na okazy nieświeże, których już nie należy jeść.

Dlatego, aby zmniejszyć ryzyko nietrafnego zakupu, ujawniamy metody na sprawdzenie świeżości tej ryby. Nie wymagają one żadnych ogromnych zdolności ani fachowych narzędzi, możemy posłużyć się nimi w chwili wybierania okazów w sklepie.

Jak sprawdzić świeżość karpia?

Skrzela i oczy karpia
Te dwie cechy mogą nam wiele powiedzieć o świeżość ryby. Poza tym łatwo je zastosować w trakcie zakupów. Świeży karp powinien mieć błyszczące, wypukłe oczy. Jeżeli są one trochę zapadnięte i widzimy na nich mgiełkę, to prawdopodobnie ryba swoje już przeleżała i nie jest najświeższa. Taki okaz nie jest zepsuty, ale kupując go, musimy liczyć się z tym, że jego smak może być gorszy. Skrzela dopiero co zabitej ryby powinny być wilgotne i mocno czerwone. Jeśli widzimy na nich plamy albo gdy są one zupełnie blade, lepiej zrezygnujmy z zakupu takiego karpia.

Mięso i skóra
Przed zakupem karpia, warto lekko go nacisnąć w obszarze skrzeli i głowy. Jego ciało musi stawiać drobny opór, z kolei mięso powinno być sprężyste. Jeśli po dotknięciu ryby miejsce nacisku pozostanie wklęsłe, mamy do czynienia z nieświeżym okazem. Identyczną strategię możemy zastosować nie tylko w przypadku ryby w całości, ale także na każdym surowym kawałku. Wraz z upływem czasu karp traci sprężystość i robi się miękki. Wówczas nie pomoże nawet wzorowe doprawienie mięsa – smak takiej ryby po ugotowaniu nie będzie rewelacyjny.

Dobrym wskaźnikiem świeżości i jakości karpia jest również jego skóra. Nie mogą znajdować się na niej żadne odbarwienia ani plamy, a jej faktura powinna być gładka. Mając na uwadze powyższe, zmniejszymy w zasadzie do zera szansę na zakup ryby gorszej jakości.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę