placki ziemniaczane
fot. screen Youtube / Mashed

Jakie ziemniaki najlepiej sprawdzą się w plackach ziemniaczanych? To pytanie zadają sobie szczególnie niedoświadczeni kucharze, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z gotowaniem. Znane są trzy typy kulinarne ziemniaków, które różną się od siebie zawartością skrobi. Do przyrządzenia potrawy idealnie nadają się te wysoko mączyste. Dowiedz się, jak je znaleźć.

Placki ziemniaczane to uwielbiany specjał, po który większość osób od czasu do czasu sięga. Zdarza się, że mimo wysiłku, w trakcie obróbki cieplnej rozpadają się albo nie wychodzą zbyt chrupiące. Dlaczego tak się dzieje? Być może użyłeś złych ziemniaków. Podpowiadamy, jak wybrać te najlepsze i uchronić się przed błędami.

Jakie ziemniaki na placki?

W sklepach można znaleźć różne odmiany kartofli. Czasami jednak bywa, że nie są odpowiednio oznaczone, więc trudno określić, jakiej są kategorii. Istnieją bowiem, aż 3 typy kulinarne ziemniaków, które różnią się między sobą zawartością skrobi. To właśnie na ten atut powinniśmy zwrócić szczególną uwagę, jeśli zależy nam na uzyskaniu pysznej i chrupiącej potrawy. Do przygotowania placków najlepiej wybrać bulwy bogate w skrobię. Należą one do typu C, a nazwy odmian to m.in. Ibis, Gustaw, Gracja, Tajfun i Bryza. Ponadto, gdy jest taka opcja lepiej na zakupach sięgnąć po warzywa starsze. Te młode zawierają dużo wody, więc placki z nich mogą się po prostu nie udać.

Smaczne i chrupiące placki ziemniaczane zrobimy także z tzw. ziemniaków uniwersalnych. Zaliczane są one do typu B, zawierają trochę mniej skrobi, ale wciąż mają jej na tyle dużo, by można było osiągnąć właściwą teksturę masy. Gatunki, które można wybrać to np. Irys, Ingrid, Irga, Oman czy Bila.

Warto pamiętać jeszcze o jednym detalu. W przypadku, gdy warzywo nie jest odpowiednio opisane, obfitujące w skrobię bulwy od tych wodnistych można w prosty sposób rozpoznać. Wystarczy je przekroić. Jeżeli w miejscu rozcięcia natychmiast pojawi się biały nalot – placki ziemniaczane z takiej odmiany na pewno się udadzą. Za to wodniste okazy lepiej sprawdzą się w zupach i sałatkach.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę