
Lato bez chłodnika ogórkowego po prostu nie istnieje, a ta orzeźwiająca zupa to najlepszy dowód na to, że proste składniki dają niezwykłe efekty. Cudownie chłodzi w największe upały, dostarcza mnóstwa cennych witamin i sprawia, że po jedzeniu czujesz przyjemną lekkość połączoną z pełną sytością. Jeśli chcesz wydobyć z zielonych ogórków absolutne maksimum smaku, koniecznie wypróbuj sprawdzony przepis Karola Okrasy.
Zamiana klasycznej botwinki na chłodnik ogórkowy to świetny pomysł, zwłaszcza w wersji proponowanej przez Karola Okrasę.
Wyróżnia się ona na tle innych przepisów śmiałymi, oryginalnymi połączeniami smakowymi. Wykorzystanie trzech różnych rodzajów nabiału sprawia, że zupa zyskuje wyjątkowo szlachetną i bogatą strukturę. To doskonale zbalansowane danie, w którym każdy smakosz odnajdzie odrobinę kulinarnego szczęścia.
Jak smakuje chłodnik ogórkowy z przepisu Okrasy?
Ten orzeźwiający chłodnik o gęstej konsystencji łączy chrupkość świeżych warzyw z kwaskowym kefirem i jogurtem. Prażone migdały i suszone pomidory wzbogacają smak, a płynne żółtko z jajka w koszulce nadaje zupie aksamitność.
Przepis Karola Okrasy na ogórkowy chłodnik
Składniki:
• świeże ogórki – 1 kg
• śmietanka 30 proc. – 100 ml
• kefir – 1 l
• gęsty jogurt typu greckiego – 5-6 łyżek
• skórka z limonki – do smaku (lub 1 sztuka)
• sól i biały mielony pieprz – do smaku
• ocet – 50 ml
• czosnek – 2 ząbki
• koperek – 60 g
• jajka – 4-5 sztuk
• suszone pomidory – 150 g
• rzodkiewki – 2 pęczki
• migdały bez skórki – 200 g
Wykonanie:
W temperaturze 180-190°C prażymy w piecu migdały na jasnozłoty kolor, po czym studzimy.
Obieramy ogórki. Dwie trzecie kroimy w kosteczkę, z pozostałych siekamy twarde części, a gniazda pestkowe zachowujemy.
Miksujemy na gładki mus: ⅔ ogórków, gniazda, kefir, jogurt, kremówkę, koperek, obrany czosnek, biały pieprz i sól.
Łączymy zupę z kawałkami ogórków, drobno pokrojonymi pomidorami suszonymi, startą rzodkwią i skórką z limonki. Chłodzimy w lodówce 2–3 godziny.
Szykujemy jajka w koszulkach w wodzie z octem i siekamy orzechy. Nakładamy na chłodnik tuż przed podaniem razem z migdałami.
