
Kto z nas nie marzy o powrocie do smaków z czasów dzieciństwa, kiedy w kuchni unosił się aromat domowego ciasta? Ten wyjątkowy sernik z notatek Siostry Anastazji to ponadczasowy hit, przy którym gotowe wypieki ze sklepu wypadają blado. Kluczem do domowego triumfu są dopracowane proporcje oraz przemyślany proces przygotowania od A do Z. Dziś pokażemy Ci krok po kroku, jak wyczarować ten babciny specjał bez najmniejszego błędu.
Czas w klasztornej kuchni płynie niespiesznie, a efektem tej cierpliwości są niezapomniane smaki. Utalentowana zakonnica, prawdziwa mistrzyni tradycyjnych wypieków, czaruje nas swoim popisowym sernikiem. Jest on wilgotny i delikatny, z soczystym, owocowym akcentem. To czysty luksus na talerzu, który odmieni każde spotkanie i urzeknie o wiele bardziej niż klasyczne serniki na zimno.
Siostra Anastazji uważa, że gładkość masy serowej zależy od kilkukrotnego zmielenia twarogu oraz zapewnienia wszystkim składnikom takiej samej temperatury pokojowej.
Przepis Siostry Anastazji na sernik z brzoskwiniami
Składniki:
• 1 puszka brzoskwiń,
• 1,5 kg zmielonego twarogu,
• 12 jaj,
• 30-40 dag cukru,
• 35 dag margaryny,
• 1 łyżka mąki ziemniaczanej,
• 2 torebki cukru waniliowego,
• 1 budyń śmietankowy lub waniliowy (bez cukru).
Wykonanie:
Bazę ciasta tworzymy przez utarcie margaryny z obydwoma cukrami, dodając w międzyczasie żółtka i biały ser połączony z mąką i sypkim budyniem.
W oddzielnym naczyniu ubijamy białka jaj na sztywno i bardzo ostrożnie łączymy ją z masą, dbając o zachowanie jej lekkiej struktury.
Na koniec dodajemy podzielone na mniejsze kawałki owoce brzoskwini, całość rozprowadzamy na uprzednio upieczonym biszkopcie. Deser pieczemy przez mniej więcej jedną godzinę w temperaturze 150–180 stopni.
