
Tomasz Strzelczyk po raz kolejny udowadnia, że geniusz tkwi w prostocie, a prawdziwa magia w kuchni nie wymaga drogich składników. Wziął ziemniaki, dołożył do nich kilka sprytnych dodatków i stworzył kompozycję, która totalnie zapiera dech w piersiach od pierwszego kęsa. To nie jest kolejny nudny dodatek do obiadu, ale pełnoprawna, potężna porcja smaku, którą z powodzeniem zjesz w pojedynkę, bez grama mięsa czy zielonej sałaty u boku. Ten przepis na pieczone ziemniaki to absolutny obowiązek do testowania w tym sezonie.
Zwykłe ziemniaki w rękach Tomasza Strzelczyka przeobrażają się w prawdziwe arcydzieło sztuki kulinarnej. Upieczone z dodatkami zyskują niepowtarzalny charakter, tworząc chrupiącą i aromatyczną przekąskę idealną do wieczornych seansów filmowych, domowych spotkań czy jako wykwintny dodatek do pieczonych mięs. Kucharz stawia na sprawdzone zioła, a obok nich króluje świeży czosnek, który uznaje za absolutny fundament smaku. Ten przepis jest tak dobry, że z całą pewnością na stałe zagości w Twoim domowym menu.
Pieczone ziemniaki wg Tomasza Strzelczyka
Składniki:
• 1 kg ziemniaków,
• sól do smaku,
• 5 ząbków czosnku,
• 20 g masła,
• szczypta słodkiej papryki,
• kilka gałązek rozmarynu.
Sposób przygotowania:
Odsączone ziemniaki ugotuj w lekko osolonym wrzątku. Na formę do pieczenia wlej tłuszcz, dodaj gałązki rozmarynu oraz rozgnieciony czosnek wraz z łupiną, by szybciej oddał swój zapach. Odcedź warzywa, potrząśnij mocno durszlakiem, a z nagrzanej blachy usuń zioła. Wyłóż ziemniaki, dodaj masło oraz paprykę i piecz w 200°C na piękny, złocisty odcień.
